„Wyprostuj się!” A jeśli to nie kwestia złego nawyku? Kiedy garbienie się dziecka powinno zaniepokoić rodzica
„Przestań się garbić”, „Usiądź prosto”, „Wyprostuj plecy” – większość rodziców powtarza te słowa niemal codziennie. Najczęściej zakładamy, że nasze dziecko po prostu źle siedzi przy biurku albo zbyt długo korzysta z telefonu czy komputera.
Ale co, jeśli mimo ciągłego przypominania plecy nadal są coraz bardziej zaokrąglone? Co, jeśli dziecko naprawdę próbuje się wyprostować, a mimo to nie potrafi?
Nie zawsze przyczyną jest wada postawy. Czasem za charakterystycznym garbieniem się stoi choroba Scheuermanna, czyli młodzieńcza kifoza – schorzenie rozwijającego się kręgosłupa, które pojawia się właśnie w okresie intensywnego wzrostu.
Czym jest choroba Scheuermanna?
Choroba Scheuermanna to schorzenie rozwijającego się kręgosłupa, w którym kręgi rosną nierównomiernie i przybierają klinowaty kształt. W efekcie dochodzi do nadmiernego wygięcia odcinka piersiowego kręgosłupa i powstaje charakterystyczne zaokrąglenie pleców.
Najczęściej choroba rozwija się między 10. a 16. rokiem życia – czyli w okresie, kiedy dzieci rosną najszybciej.
Jakie objawy może zauważyć rodzic?
Pierwsze sygnały bywają subtelne i łatwo je pomylić ze zwykłym garbieniem się. Z czasem jednak można zauważyć:
- wyraźnie zaokrąglone plecy,
- wysuniętą do przodu głowę i barki,
- trudności z pełnym wyprostowaniem pleców,
- ból pleców po dłuższym siedzeniu lub wysiłku,
- sztywność kręgosłupa,
- szybsze zmęczenie podczas siedzenia lub stania.
Najważniejsza różnica między chorobą Scheuermanna a zwykłą wadą postawy polega na tym, że dziecko nie potrafi całkowicie wyprostować pleców, nawet jeśli bardzo się stara.
Kiedy warto przestać czekać?
Wielu rodziców liczy na to, że dziecko „z tego wyrośnie”. Niestety, w przypadku choroby Scheuermanna zwlekanie może sprawić, że deformacja będzie się stopniowo pogłębiać.
Nie warto odkładać konsultacji, jeśli:
- plecy z miesiąca na miesiąc stają się coraz bardziej zaokrąglone,
- postawa pogarsza się mimo ćwiczeń i ciągłego przypominania o prostowaniu,
- dziecko zaczyna skarżyć się na ból pleców,
- zauważasz ograniczoną ruchomość kręgosłupa.
Szczególnie ważnym sygnałem jest ból pleców. Choć często ma łagodną przyczynę, u dziecka zawsze powinien zostać oceniony przez specjalistę.
Do kogo zgłosić się po pomoc?
Im wcześniej problem zostanie rozpoznany, tym większa szansa na skuteczne leczenie.
Jeżeli zauważasz, że postawa dziecka zmienia się z miesiąca na miesiąc lub pojawia się ból pleców, warto zgłosić się do fizjoterapeuty oraz lekarza ortopedy.
Rozpoznanie opiera się na badaniu klinicznym oraz zdjęciu RTG kręgosłupa, które pozwala ocenić stopień deformacji i potwierdzić obecność charakterystycznych zmian w budowie kręgów.
Jak wygląda leczenie?
Dobra wiadomość jest taka, że w większości przypadków podstawą leczenia jest odpowiednio dobrana fizjoterapia.
Jej celem jest:
- poprawa ruchomości kręgosłupa,
- zmniejszenie bólu,
- wzmocnienie mięśni odpowiedzialnych za prawidłową postawę,
- poprawa kontroli postawy,
- nauka prawidłowych wzorców ruchowych.
Program ćwiczeń zawsze powinien być indywidualnie dopasowany do wieku dziecka, stopnia zaawansowania choroby oraz etapu wzrostu.
Jeżeli deformacja jest większa, szczególnie u dzieci, które nadal intensywnie rosną, lekarz może zalecić noszenie specjalistycznego gorsetu ortopedycznego. Jego zadaniem jest ograniczenie pogłębiania się kifozy.
Leczenie operacyjne stosuje się rzadko i dotyczy jedynie najcięższych przypadków, gdy deformacja jest bardzo duża, powoduje silny ból lub znacząco zaburza codzienne funkcjonowanie.
Najważniejsze dla rodzica
Nie każde garbienie się oznacza chorobę Scheuermanna, ale każde wyraźnie pogłębiające się zaokrąglenie pleców warto skonsultować ze specjalistą. Zwłaszcza wtedy, gdy dziecko nie potrafi się wyprostować lub zaczyna odczuwać ból pleców.
W przypadku tej choroby czas ma znaczenie. Im wcześniej zostanie postawiona diagnoza i wdrożona odpowiednia terapia, tym większa szansa na zahamowanie postępu zmian i zachowanie sprawnego, zdrowego kręgosłupa.
Jeśli podczas czytania tego artykułu pomyślałaś: „To dokładnie moje dziecko”, zapraszamy na konsultację. Wspólnie przyjrzymy się jego rozwojowi i znajdziemy najlepszą drogę wsparcia.
Umów wizytę już dziś (formularz zapisu poniżej).
Artykuł przygotowała mgr Anna Chojdak – fizjoterapeutka dzieci i niemowląt.