Przejdź do treści
Strona główna » Moje dziecko ma 9 miesięcy i samo nie siada – czy ma jeszcze czas?

Moje dziecko ma 9 miesięcy i samo nie siada – czy ma jeszcze czas?

    Dziecko nie siada, choć właśnie skończyło 9 miesięcy. Na macie świetnie się bawi, obraca się, może nawet próbuje pełzać albo przyjmować pozycję czworaczą, ale do siadu samo nie przechodzi.

    A może jest zupełnie inaczej – kiedy posadzisz malucha, siedzi całkiem stabilnie i zajmuje się zabawkami, ale bez Twojej pomocy nigdy nie znalazłby się w tej pozycji?

    Patrzysz na inne dzieci w podobnym wieku. Jedno już siedzi, drugie czworakuje, trzecie wstaje przy kanapie. I zaczynasz się zastanawiać:

    „Czy moje dziecko nie powinno już siadać?”

    „Czy coś przegapiliśmy?”

    „Może za mało z nim ćwiczę?”

    „Czy powinnam je częściej sadzać, żeby się nauczyło?”

    „A może po prostu potrzebuje jeszcze trochę czasu?”

    W wieku 9 miesięcy warto już przyjrzeć się brakowi samodzielnego siadania, ale nie oznacza to automatycznie, że z dzieckiem dzieje się coś złego.

    Dużo ważniejsze od zaznaczenia jednego punktu na liście kamieni milowych jest to, jak wygląda cały rozwój ruchowy malucha.

    Czy pojawiają się nowe umiejętności? Czy dziecko sprawnie zmienia pozycje? Czy używa obu stron ciała? Czy potrafi przenosić ciężar? Czy stabilnie podpiera się na rękach? Czy jego ruch jest różnorodny?

    Bo rozwój niemowlęcia to nie lista zadań do odhaczenia. To proces, w którym kolejne umiejętności wynikają z wcześniejszych.

    Dziecko nie siada w 9. miesiącu – co mówią normy rozwojowe?

    Według aktualnych kamieni milowych CDC około 9. miesiąca większość dzieci siedzi bez podparcia oraz potrafi samodzielnie przejść do pozycji siedzącej. Kamienie milowe CDC nie są jednak testem diagnostycznym. Są wskazówką do obserwacji rozwoju i rozmowy ze specjalistą, jeśli danej umiejętności jeszcze nie ma.

    Badanie WHO dotyczące rozwoju ruchowego zdrowych niemowląt pokazało natomiast, że zakres wieku osiągania samego siedzenia bez podparcia jest dość szeroki – od około 3,8 do 9,2 miesiąca życia. Jest to zakres obejmujący 1.–99. percentyl badanej populacji, a więc pokazuje, jak duża może być fizjologiczna zmienność rozwoju.

    To jednak bardzo ważne rozróżnienie:

    siedzieć samodzielnie i samodzielnie usiąść nie oznacza dokładnie tego samego.

    Dziecko może stabilnie siedzieć, jeśli ktoś posadzi je na podłodze, ale nie potrafić jeszcze samo przejść z leżenia czy podporu do siadu.

    Dlatego podczas oceny dziewięciomiesięcznego niemowlęcia nie pytamy jedynie:

    „Czy siedzi?”

    Znacznie ciekawsze pytanie brzmi:

    „Co potrafi zrobić ze swoim ciałem, żeby do tego siadu dojść?”

    Samodzielny siad to nie tylko mocne mięśnie brzucha

    Rodzice często słyszą, że dziecko „ma za słabe mięśnie brzucha” albo „musi wzmocnić plecy”.

    W praktyce siad jest znacznie bardziej złożoną umiejętnością.

    Żeby niemowlę mogło samo przejść do siedzenia i swobodnie się w nim bawić, potrzebuje między innymi dobrej kontroli głowy i tułowia, stabilnego podporu na rękach, możliwości przenoszenia ciężaru z jednej strony na drugą, rotacji tułowia, ruchomości obręczy barkowej i miednicy oraz odpowiedniej kontroli równowagi.

    To dlatego nie patrzymy na sam siad w oderwaniu od wcześniejszych etapów.

    Na Twojej stronie dobrze opisujesz tę zasadę również w artykule „Czworakowanie, siadanie i wstawanie w pytaniach rodziców”: siadanie pojawia się jako część całej sekwencji nowych możliwości ruchowych, a nie jako osobna sztuczka, której dziecko trzeba nauczyć.

    Ważniejsza niż konkretny miesiąc jest harmonijność rozwoju

    To jedna z najważniejszych rzeczy, które chciałabym, żeby rodzic zapamiętał z tego artykułu.

    Rozwój ruchowy dziecka powinien być oceniany całościowo.

    Wyobraźmy sobie dwoje dziewięciomiesięcznych dzieci, które jeszcze samodzielnie nie siadają.

    Pierwsze dziecko swobodnie obraca się w obie strony. Na brzuchu stabilnie podpiera się na wyprostowanych rękach. Obraca się wokół własnej osi, sięga po zabawki po obu stronach, sprawnie przenosi ciężar ciała, zaczyna podciągać kolana pod brzuch i podejmuje próby wejścia do pozycji czworaczej. Z tygodnia na tydzień widzimy nowe pomysły ruchowe.

    Drugie dziecko również ma 9 miesięcy, ale nadal nie obraca się swobodnie. Niechętnie leży na brzuchu, opiera się głównie na jednej ręce, nie przenosi ciężaru na boki, podczas zabawy pozostaje przede wszystkim w jednej pozycji i od dłuższego czasu nie pojawiają się nowe umiejętności.

    W obu przypadkach w tabelce moglibyśmy zaznaczyć dokładnie to samo:

    „Nie siada samodzielnie”.

    Ale z punktu widzenia fizjoterapeuty są to dwie zupełnie różne sytuacje.

    W pierwszej możemy widzieć dziecko, którego rozwój nadal dynamicznie postępuje i które być może jest właśnie w drodze do siadu.

    W drugiej brak siadu jest tylko jednym z elementów szerszej trudności ruchowej.

    Dlatego nie oceniamy rozwoju niemowlęcia wyłącznie na podstawie daty pojawienia się jednej umiejętności.

    Co powinno poprzedzać samodzielne siadanie?

    Nie istnieje jedna obowiązkowa droga do siadu, którą każde dziecko musi przejść dokładnie w tej samej kolejności. WHO wykazało dużą zmienność sekwencji rozwoju, a część prawidłowo rozwijających się dzieci w ogóle nie prezentowała klasycznego czworakowania na dłoniach i kolanach.

    Mimo to przed samodzielnym siadaniem chcemy zazwyczaj zobaczyć wiele elementów świadczących o dojrzewaniu kontroli posturalnej: swobodne obroty, stabilną zabawę na brzuchu, podpór na rękach, sięganie jedną ręką przy podparciu na drugiej, rotację tułowia, przenoszenie ciężaru na boki, pracę miednicy oraz próby przechodzenia do coraz wyższych pozycji.

    Dziecko może dojść do siadu między innymi przez pozycję boczną lub siad skośny, często w połączeniu z doświadczeniami zdobywanymi w podporach i pozycji czworaczej.

    Nie chodzi więc o to, aby maluch wykonał konkretną sekwencję „zgodnie z instrukcją”.

    Chodzi o to, aby jego ciało miało wystarczająco dużo możliwości ruchowych, żeby samodzielnie znaleźć drogę do nowej pozycji.

    Dlaczego moje dziecko nie siada? Najczęstsze możliwe przyczyny

    Dziecko może po prostu potrzebować trochę więcej czasu

    Tempo rozwoju jest indywidualne.

    Jedno niemowlę bardzo szybko osiąga kolejne pozycje, inne długo ćwiczy ich elementy, a potem w ciągu kilku dni zdobywa kilka nowych umiejętności.

    Jeżeli dziewięciomiesięczne dziecko aktywnie się porusza, wykorzystuje obie strony ciała, zdobywa kolejne kompetencje i wyraźnie przygotowuje się do zmian pozycji, brak samodzielnego siadu może być elementem jego indywidualnego tempa.

    Warto jednak w tym wieku już rozwój skontrolować, jeśli siad się nie pojawia – szczególnie jeśli rodzic ma również inne wątpliwości.

    Amerykańska Akademia Pediatrii zaleca właśnie około 9. miesiąca życia formalny przesiew rozwoju dziecka, a także ocenę zawsze wtedy, gdy rodzic lub specjalista ma obawy.

    Dziecko ma za mało okazji do swobodnego ruchu

    Niemowlę nie uczy się siadać poprzez wielokrotne sadzanie.

    Uczy się go podczas setek małych doświadczeń zdobywanych wcześniej na podłodze: kiedy obraca się za zabawką, przenosi ciężar z jednej ręki na drugą, podpiera się, sięga, skręca tułów, unosi miednicę i próbuje znaleźć nowy sposób dotarcia do interesującego przedmiotu.

    Jeśli większość aktywnego czasu dziecko spędza w leżaczku, foteliku, bujaku albo jest przenoszone z miejsca na miejsce, ma po prostu mniej okazji do samodzielnego eksperymentowania.

    Dlatego zamiast kolejnych ćwiczeń „na siad” warto przede wszystkim zadbać o dużo swobodnego ruchu na bezpiecznej podłodze.

    Więcej o tej zasadzie przeczytasz również w naszym artykule „Nie przyspieszaj rozwoju dziecka”.

    Dziecko ma trudność z wcześniejszymi etapami rozwoju

    Czasami brak siadu nie jest głównym problemem.

    Przyczyna znajduje się kilka kroków wcześniej.

    Być może dziecko późno zaczęło obracać się na brzuch. Być może nadal nie czuje się w tej pozycji komfortowo. Może nie potrafi stabilnie podeprzeć się na rękach albo ma trudność z przenoszeniem ciężaru na jedną stronę.

    Jeżeli niepokoją Cię również obroty, przeczytaj nasz artykuł „Moje dziecko ma 6 miesięcy i nie przewraca się na brzuch – czy ma jeszcze czas?”. W nim również pokazujemy, dlaczego pojedynczego kamienia milowego nie powinno się analizować w oderwaniu od całej jakości ruchu.

    Dziecko ma trudność z kontrolą tułowia i równowagą

    Siedzenie wymaga nie tylko utrzymania tułowia pionowo, ale także błyskawicznego reagowania na każdą zmianę położenia środka ciężkości.

    Dziecko sięga po zabawkę znajdującą się z boku – jego tułów musi odpowiednio zareagować.

    Zabawka wypada z ręki – trzeba przechylić się i wrócić.

    Maluch chce zmienić pozycję – musi wykorzystać jedną stronę ciała jako podporową, a drugą jako bardziej ruchową.

    Badania nad rozwojem niemowląt pokazują ścisły związek pomiędzy rozwojem kontroli tułowia a kolejnymi zdolnościami motorycznymi.

    Jeżeli kontrola tułowia jest niedojrzała, dziecko może mieć trudność nie tylko z samym siedzeniem, ale przede wszystkim z wejściem do siadu i bezpiecznym wyjściem z niego.

    Dziecko korzysta głównie z jednej strony ciała

    Samodzielne przejście do siadu wymaga przenoszenia ciężaru i pracy obu stron.

    Jeżeli dziecko:

    częściej podpiera się na jednej ręce, zawsze obraca się w tę samą stronę, jedną ręką znacznie częściej sięga po przedmioty albo jedną nogę wykorzystuje inaczej niż drugą, droga do siadu może być utrudniona.

    Jeżeli wcześniej obserwowałaś asymetrię albo dziecko obecnie przemieszcza się w nierówny sposób, warto przeczytać również artykuł „Niemowlę pełza asymetrycznie – czy trzeba to korygować?”.

    Napięcie mięśniowe może utrudniać rozwój nowych umiejętności

    Zarówno obniżone, jak i podwyższone napięcie mięśniowe może utrudniać dziecku kontrolowanie tułowia i płynne przechodzenie pomiędzy pozycjami.

    Rodzic może zauważyć, że dziecko wydaje się bardzo „miękkie” i trudno mu utrzymać ciało przeciwko sile grawitacji albo przeciwnie – jest sztywne, mocno prostuje nogi, odgina się i trudno mu wykonać rotację.

    Samo zachowanie dziecka nie wystarcza jednak, aby rozpoznać zaburzenie napięcia. Napięcie mięśniowe ocenia się podczas całego badania neurologicznego i funkcjonalnego.

    AAP wskazuje trudność w siadaniu oraz wyraźną sztywność lub wiotkość mięśni jako sygnały, które warto omówić z lekarzem.

    Dziecko urodziło się przedwcześnie

    Jeżeli maluch przyszedł na świat przed terminem, jego rozwój ruchowy należy oceniać z uwzględnieniem wieku skorygowanego.

    Dziewięciomiesięczne dziecko urodzone na przykład dwa miesiące przed terminem może pod względem rozwoju ruchowego być oceniane jak dziecko około siedmiomiesięczne.

    To ogromna różnica.

    Dlatego w przypadku wcześniaka nigdy nie interpretujemy norm wyłącznie na podstawie wieku kalendarzowego. NICE również odnosi kamienie ruchowe wcześniaków do wieku skorygowanego.

    Dziecko siedzi, gdy je posadzę, ale samo nie siada – czy to problem?

    To sytuacja, którą rodzice opisują bardzo często.

    „Jak ją posadzę, siedzi nawet pół godziny. Nie przewraca się. Bawi się. Tylko sama nigdy nie usiadła.”

    I tutaj warto spojrzeć szerzej.

    Umiejętność utrzymania pozycji i umiejętność samodzielnego osiągnięcia pozycji wymagają częściowo innych kompetencji.

    Dziecko posadzone przez rodzica otrzymuje gotową pozycję. Nie musi wymyślić, jak przenieść ciężar, gdzie ustawić rękę podporową, jak obrócić miednicę i tułów ani jak bezpiecznie zakończyć cały ruch.

    Dlatego właśnie CDC około 9. miesiąca wymienia osobno dwa kamienie milowe: siedzenie bez podparcia oraz samodzielne przechodzenie do siadu.

    Jeżeli więc dziecko ma 9 miesięcy, stabilnie siedzi posadzone, ale samo w ogóle nie próbuje wejść do tej pozycji, nie musi to oznaczać poważnego problemu, ale jest to dobry moment, żeby przyjrzeć się jego sposobowi poruszania.

    Czy powinno się sadzać dziecko, żeby „poćwiczyło”?

    Nie traktowałabym sadzania jako sposobu nauczenia dziecka samodzielnego siadania.

    Maluch przede wszystkim potrzebuje okazji do aktywnego ruchu, a nie wielokrotnego ustawiania w gotowej pozycji.

    Nie oznacza to jednak, że każda krótka pozycja siedząca na kolanach rodzica czy odpowiednio podparte siedzenie podczas karmienia jest czymś niewłaściwym. Istotne jest to, aby bierne siedzenie nie zastępowało dziecku czasu przeznaczonego na samodzielną zabawę i zdobywanie doświadczeń ruchowych.

    Najwięcej możliwości daje podłoga.

    Połóż zabawki w różnych miejscach. Pozwól maluchowi samemu zdecydować, jak do nich dotrzeć. Nie podawaj wszystkiego bezpośrednio do ręki. Daj mu możliwość obrotu, sięgania, podporu, wspinania się przez Twoją nogę i zmiany pozycji.

    Celem nie jest „wytrenowanie siadu”.

    Celem jest stworzenie takich warunków, aby dziecko miało z czego ten siad zbudować.

    Co możesz obserwować u dziewięciomiesięcznego dziecka?

    Zamiast codziennie sprawdzać tylko: „usiadło – nie usiadło”, popatrz przez kilka dni na cały jego ruch.

    Czy pojawiają się obroty w obie strony? Czy dziecko aktywnie bawi się na brzuchu? Czy potrafi podpierać się na dłoniach i jednocześnie sięgać drugą ręką? Czy przenosi ciężar ciała w prawo i w lewo? Czy obraca się wokół własnej osi? Czy próbuje podciągać kolana pod brzuch? Czy pojawiają się próby wejścia do czworaków lub innych wyższych pozycji? Czy korzysta podobnie z prawej i lewej strony? Czy z tygodnia na tydzień widzisz nowe pomysły ruchowe?

    To właśnie kierunek rozwoju często mówi nam więcej niż sama data pojawienia się jednego kamienia milowego.

    Kiedy dziecko nie siada i warto umówić konsultację?

    Jeżeli dziecko ma około 9 miesięcy i nie siada samodzielnie, szczególnie warto skonsultować jego rozwój, gdy dodatkowo:

    • nie potrafi stabilnie siedzieć nawet po posadzeniu lub natychmiast przewraca się bez reakcji obronnej,
    • nie obraca się swobodnie pomiędzy plecami a brzuchem,
    • bardzo nie lubi leżenia na brzuchu albo jego podpór nadal jest słaby,
    • nie podejmuje prób przemieszczania lub zmian pozycji,
    • od dłuższego czasu nie pojawiają się nowe umiejętności,
    • wyraźnie częściej używa jednej ręki lub nogi,
    • zawsze przechodzi przez tę samą stronę,
    • wydaje się bardzo sztywne albo bardzo wiotkie,
    • ma trudność z kontrolą głowy lub tułowia,
    • rozwój w innych obszarach również budzi Twoje wątpliwości,
    • utraciło umiejętność, którą wcześniej posiadało.

    Około 9. miesiąca brak stabilnego siedzenia bez podparcia jest wyraźniejszym sygnałem do oceny niż sam brak konkretnego sposobu przechodzenia do siadu. WHO wykazało, że 99% zdrowych dzieci objętych ich badaniem osiągało siedzenie bez podparcia do około 9,2 miesiąca. CDC również wymienia siedzenie bez podparcia i samodzielne przejście do siadu jako kamienie milowe 9. miesiąca.

    Utrata wcześniej zdobytej umiejętności zawsze wymaga konsultacji lekarskiej i nie powinna być jedynie obserwowana w oczekiwaniu, że rozwój „sam ruszy”. CDC zaleca rozmowę z lekarzem również wtedy, gdy dziecko nie osiąga jednego lub kilku oczekiwanych kamieni milowych albo rodzic po prostu ma obawy dotyczące jego rozwoju.

    Czy 9 miesięcy to już za późno na siad?

    Nie używałabym określenia „za późno”.

    Powiedziałabym raczej:

    9 miesięcy to moment, w którym brak siadania warto już sprawdzić, zamiast przez kolejne miesiące wyłącznie czekać.

    Czasami konsultacja kończy się informacją:

    „Rozwój wygląda dobrze. Dziecko jest blisko nowej umiejętności. Dajmy mu przestrzeń i trochę czasu”.

    I to jest bardzo dobra wiadomość.

    Czasami okazuje się jednak, że maluch potrzebuje niewielkiego wsparcia w konkretnym elemencie – podporze, rotacji, przenoszeniu ciężaru czy wykorzystaniu jednej strony ciała.

    A czasami brak siadu okazuje się jednym z kilku sygnałów i warto rozszerzyć diagnostykę.

    Im wcześniej wiemy, dlaczego dziecko nie siada, tym mniej miejsca zostaje na domysły i przypadkowe ćwiczenia.

    Co sprawdza fizjoterapeuta, kiedy dziecko nie siada?

    Na konsultacji nie sadzamy dziecka na środku maty i nie mierzymy stoperem, jak długo wytrzyma.

    Patrzymy na cały jego rozwój.

    Oceniamy sposób zabawy na plecach i brzuchu, obroty, podpory, pracę rąk i nóg, kontrolę głowy i tułowia, przenoszenie ciężaru, rotację, pracę miednicy, symetrię ruchu, napięcie mięśniowe oraz to, jak maluch samodzielnie przechodzi pomiędzy pozycjami.

    Interesuje nas również historia wcześniejszych etapów.

    Czy obracał się symetrycznie?

    Czy długo nie tolerował leżenia na brzuchu?

    Czy wcześniej obserwowano preferencję jednej strony?

    Czy pełza?

    Czy próbuje czworakować?

    Czy chce już wstawać, mimo że nadal nie potrafi samodzielnie usiąść?

    Dopiero taki obraz pozwala odpowiedzieć rodzicowi na najważniejsze pytanie:

    czy moje dziecko po prostu potrzebuje jeszcze trochę czasu, czy potrzebuje wsparcia?

    Więcej o tym, jak wygląda pomoc fizjoterapeuty w rozwoju niemowlęcia, możesz przeczytać na stronie Fizjoterapia niemowląt – Fizjo-Pediatria.

    Nie porównuj jednego kamienia milowego. Patrz na całe dziecko.

    Rozwój niemowlęcia nie jest wyścigiem.

    Nie chodzi o to, żeby dziecko usiadło przed dzieckiem koleżanki, szybko zaczęło czworakować i jak najwcześniej stanęło.

    Chodzi o to, żeby kolejne umiejętności pojawiały się na fundamencie tego, co dziecko już potrafi.

    Dlatego kiedy rodzic mówi:

    „Moje dziecko ma 9 miesięcy i jeszcze samo nie siada”,

    moja odpowiedź nie brzmi automatycznie ani:

    „Spokojnie, ma czas”,

    ani:

    „To już opóźnienie”.

    Najpierw chcę zobaczyć całe dziecko.

    Jak się obraca. Jak podpiera. Jak sięga. Jak pracuje miednicą. Czy wykorzystuje obie strony. Jak zmienia pozycje. Jakie umiejętności pojawiły się w ostatnich tygodniach.

    Bo harmonijny rozwój nie oznacza wykonania każdego zadania dokładnie w miesiącu zapisanym w tabelce.

    Oznacza, że rozwój idzie do przodu, jest różnorodny, daje dziecku coraz więcej możliwości ruchowych i pozwala mu samodzielnie odkrywać kolejne pozycje.

    Jeżeli Twoje dziecko ma około 9 miesięcy i nadal samo nie siada, zapraszamy na konsultację do Fizjo-Pediatrii w Warszawie Wesołej. Sprawdzimy nie tylko sam siad, ale cały rozwój ruchowy malucha i odpowiemy Ci, czy potrzebuje jeszcze czasu, drobnego wsparcia, czy dokładniejszej diagnostyki.

    Bo czasami rodzicowi najbardziej potrzebne jest nie kolejne ćwiczenie z internetu, ale pewność, że wie, co obserwować i co robić dalej.

    Najczęstsze pytania rodziców

    Moje dziecko ma 9 miesięcy i nie siada. Czy mam się martwić?

    Nie musi to oznaczać zaburzenia rozwoju, ale około 9. miesiąca jest to dobry moment na ocenę dziecka, szczególnie jeśli nie siedzi również bez podparcia albo zauważasz inne trudności ruchowe. CDC wymienia samodzielne siedzenie i przechodzenie do siadu jako kamienie milowe około 9. miesiąca.

    Dziecko siedzi, kiedy je posadzę. Czy to znaczy, że umie siedzieć?

    Potrafi utrzymać pozycję siedzącą, ale jest to czymś innym niż samodzielne przejście do siadu. W rozwoju ruchowym ważne jest również to, jak dziecko osiąga pozycję i jak z niej wychodzi.

    Czy powinnam codziennie sadzać dziecko, żeby nauczyło się siadać?

    Nie ma potrzeby ćwiczyć samodzielnego siadania poprzez wielokrotne bierne sadzanie. Znacznie więcej możliwości daje dziecku swobodna aktywność na podłodze, podczas której ćwiczy podpory, sięganie, rotację i przenoszenie ciężaru.

    Czy dziecko musi najpierw czworakować, a później usiąść?

    Nie ma jednej obowiązkowej kolejności dla wszystkich dzieci. W badaniu WHO 4,3% zdrowych dzieci w ogóle nie prezentowało klasycznego czworakowania na dłoniach i kolanach. Ważna jest cała jakość i różnorodność rozwoju, a nie spełnienie sztywnej sekwencji.

    Czy wcześniak w wieku 9 miesięcy powinien już sam siadać?

    Rozwój wcześniaka ocenia się z uwzględnieniem wieku skorygowanego. Dlatego dziewięciomiesięczne dziecko urodzone znacznie przed terminem może mieć inne oczekiwane umiejętności niż dziewięciomiesięczne dziecko urodzone o czasie.

    Kiedy brak siadu powinien szczególnie niepokoić?

    Jeżeli dziecko nie siedzi stabilnie bez podparcia, ma trudność z kontrolą głowy, jest bardzo sztywne lub wiotkie, wykorzystuje wyraźnie jedną stronę ciała, nie zdobywa kolejnych umiejętności lub traci te, które już posiadało, warto skonsultować rozwój z pediatrą i fizjoterapeutą.

    Informacja: artykuł ma charakter edukacyjny i nie zastępuje indywidualnego badania dziecka ani konsultacji pediatrycznej.

    Źródła i dodatkowe informacje

    Aktualne kamienie milowe 9. miesiąca można sprawdzić na stronie CDC – Milestones by 9 Months. CDC wymienia w tym wieku zarówno siedzenie bez podparcia, jak i samodzielne przejście do pozycji siedzącej.

    Szerokie normy dotyczące wieku osiągania kamieni ruchowych pochodzą z WHO Motor Development Study, w którym dla siedzenia bez podparcia opisano zakres około 3,8–9,2 miesiąca życia.

    American Academy of Pediatrics rekomenduje przesiewową ocenę rozwoju m.in. podczas wizyty około 9. miesiąca życia oraz zawsze wtedy, gdy pojawiają się obawy rodzica lub specjalisty.


    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *